Wczoraj w godzinach rannych dotarła do nas dewastująca informacja o nagłej śmierci Gity Iyengar. Jej odejście jest niepowetowaną stratą dla nas – uczniów i praktykujących jogę Iyengara, a wyrwa, która powstaje jest tym bardziej przepastna, że dla wielu z nas trudno znaleźć pocieszenie, którym była właśnie jej osoba po śmierci Gurujiego. Przeżyła go niespełna 4 i pół roku umierając – ukończywszy zaledwie 74 lata i 8 dni życia. Życia, które w całości poświęciła propagowaniu metody Iyengara.